W tych pieniądzach to absolutnie bardzo dobre opony. Do tej pory jeździłem w zasadzie jedynie na "markowych" oponach, jak Dunlop, Michelin, Nokian czy Yokohama i postanowiłem tym razem kupić jakiegoś "chińczyka". Te opony to naprawdę chyba najlepszy zakup, jaki do tej pory zrobiłem. Jeżdzą w ponad 2 tonowym amerykańskim SUVie, styl jazdy raczej umiarkowany. Na suchej nawierzchni sprawdzają się bardzo dobrze (no bo które tego nie robią), cała magia zaczyna się na mokrym - bo tutaj te opony nie mają sobie równych. Podczas opadów deszczu nie ma problemu z aquaplaningiem, nie ma problemów z energicznym ruszeniem na rondzie (253KM na przedniej osi) i przyczepność jest cały czas (tzn. zerwanie przyczepności w zasadzie nie występuje, czego nie można powiedzieć o Nokianie czy Dunlopie, bo tam mieliło kołami od razu po wciśnięciu pedału gazu). Tor jazdy po mokrym jest bardzo dobry i nie ma tendencji do uślizgu kół.
Teraz zima: tutaj jest jeszcze lepiej. Jeśli mamy duże opady śniegu - na tych oponach jedzie się w zasadzie jakby był napęd na 4 koła. Przez całą zimę wjeżdżałem na osiedlu w największe zaspy śnieżne i mini jeździłem wzdłuż i wszerz, nieraz usypany podczas odśnieżania śnieg był ponad listwę boczną drzwi a auto dalej jechało. Jestem pełen podziwu dla tej konstrukcji, bo miałem kilka lat najlepsze opony dla klasy SUV (opony roku) od Nokiana (WR-ki) i nie były nawet w połowie tak dobre, jak Goodride (o Dunlopie nawet nie wspominam, bo to porażka jeszcze większa zimą, a miałem również całosezonowe). Na błocie pośniegowym zachowują się bardzo dobrze, na lodzie potrafią bez większego problemu ruszyć auto, bez jakiegoś mielenia kołami. Tor jazdy jest przewidywalny. Normalnie jestem pełen podziwu.
Z minusów (zauważyłem przez ten rok aż jeden) to opona (mimo wzmocnionego rantu) ma wizualnie trendencję do takiego "balona" (nie wiem jak to dokładnie opisać), tj. mogłaby być nieco bardziej wizualnie "płaska" na rancie. Może się wydawać, że jest mniej powietrza, ale to tylko złudzenie optyczne.
W tych pieniądzach, moim zdaniem, całkowity brak konkurencji, zwłaszcza dla klasy SUV. Niestety, nie zmierzyłem wysokości bierznika po założeniu, więc nie mogę sie do tego odnieść w liczbach, ale wizualnie, po pełnym roku jeżdzenia (jakieś 6000km) nie zaobserwowałem jego ponadmiarowego zużycia.
Zdecydowanie kupię je raz jeszcze, nawet jakby pojeździły 2-3 lata, to wolę wydać 1200zł na nowy komplet, niż jeździć na starych oponach "premium" za prawie 3x tyle. Tutaj trzeba napisać, że chińczycy dowieźli temat i na rynku opon marki "premium" powinny się zacząć bać, jak to ma miejsce w przypadku samochodów elektrycznych.
Zdecydowanie polecam!